2015/01/15

Czas nauki

Z początkiem nowego roku kalendarzowego przychodzi też sesja.
Czy Wy też jeszcze się uczycie/studiujecie? Chciał, nie chciał - nie pozostaje mi nic innego jak wziąć się za naukę. Jest kilka ciężkich (trudnych) przedmiotów do których trzeba się przyłożyć, z innymi pójdzie dużo łatwiej.
Nie mam jakichś wyszukanych sposobów na naukę, tylko kilka podstawowych zasad:

1. Spacer przed nauką.
2. Cisza i spokój w pomieszczeniu do nauki.
3. Kolorowe zakreślacze.
4. Kubek zielonej herbaty na zmianę z kubkiem kawy ;)
5. Spacer po nauce.








A czy Wy macie jakieś sprawdzone sposoby nauki?



 Natomiast zaraz po sesji trzeba zabrać się za pisanie pracy, łapki w górę kogo też to czeka?


Pozdrawiam ;)



28 komentarzy:

  1. Spokój i cisza przede wszystkim. :D Kolorowych zakreślaczy nie może zabraknąć a czasem nawet śpiewania danej regułki aby się jej nauczyć. :D Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  2. ja akurat włączam spokojna ulubioną muzykę i wyłączam się na wszystko w okół ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam że czasami muzyka pomaga w nauce.

      Usuń
  3. Świetne rady też ich przestrzegam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę powodzenia ;)!

      Usuń
  4. Ja przede wszystkim musiałam mieć grobową ciszę :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie na szczęście już nie czeka żadna sesja, została mi tylko obrona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. polecam spacer i muzykę barokową ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie z tą ciszą to nie tak łatwo, mieszkam w akademiku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami wystarczy się porządnie skupić i odgłosy wokół nie przeszkadzają ;) Powodzenia!

      Usuń
  8. Haha też opublikowałam dziś post na ten temat. Właśnie zakreślaczy brak! Muszę dziś zakupić kilka kolorków :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Rzeczywiście coś w tym jest ;)

    Może wspólna obserwacja?

    Buziaki

    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja musiałam chodzić po pokoju i powtarzać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolorowe długopisy stabilo :D

    OdpowiedzUsuń
  12. ja musiałam miec cisze kartke i długopis i po 100 razy przpeisywałąm to co miałam sie nauczyc:) Pozdrawiam kasia

    OdpowiedzUsuń
  13. Zakreslacze to podstawa:) ja zaparzam dzbanek zielonej herbaty i przede wszystkim wylączam telefon (bo nie ukrywm... Wszystko jest ciekawsze i lepiej odwraca uwage gdy zasiadam i zaczynam zakuwac do sesji;) ). Spacery jak najbardziej, tez praktykuje;) trzymam kciuki za pomyslne zaliczenia!

    OdpowiedzUsuń
  14. Spacer przed nauką to świetna metoda :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bleeee! :)
    Jak dobrze, że już mam za sobą ten czas:)
    Powodzenia!
    Przyda się każde dobre słowo, bo nauka to nie lada wyzwanie.

    OdpowiedzUsuń
  16. na naukę u mnie były: kawa i be power xd :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ech, chętnie bym wróciła do studenckich czasów, ba, nawet do sesji! Aż się łezka w oku kręci ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Spacer przed czy po nauce zdecydowanie nie są dla mnie, ale kolorowe zakreślacze są dla mnie bardzo pomocne. Często do nauki potrzebuję kompletnej ciszy, ale czasami włączam sobie jakiś filmik, aby coś szumiało mi w tle. Sesja co prawda czeka mnie dopiero za rok, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, ale też powinnam zacząć się uczyć, gdyż czeka mnie matura, której strasznie się boję...

    Korzystając z okazji chciałabym Cię zaprosić na mój blog, gdzie pojawiła się relacja z koncertu Rafała Brzozowskiego. Za wszelkie sugestie będę bardzo wdzięczna. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. sesja.. :-( mnie też to czeka...

    OdpowiedzUsuń
  20. Dla nas najlepiej przewietrzony pokój ,cisza ,spokój i jak najmniej rzeczy ,które naz rozpraszają ;)

    Buziaki

    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  21. Mnie zawsze spanie bierze, gdy siądę do nauki i nie umiem tego powstrzymać..

    OdpowiedzUsuń
  22. mnie też czeka pisanie pracy mgr ;) a co do sposobów na naukę to również staram się przewietrzać na spacerach z psem ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz i poświęcony czas :)